Moje psy

Dawno, dawno temu moja mama postanowiła kupić psa. Ponieważ hodowla mieściła się niedaleko jej domu, często odwiedzała swojego szczeniaka zanim mogła go odebrać. Tym oto sposobem poznała syna hodowczyni, mojego tatę.
I tak moja przygoda z psami rozpoczęła się w dniu moich narodzin, ponieważ pochodzę z domu w którym obowiązkowy jest pies i kwiatek na parapecie :-) 
Miałam przyjemność wychowywać się z cudowną suką białego pudla miniaturowego o imieniu Najka. Nauczyła mnie delikatności, odpowiedzialności oraz tego, że psy mają zęby i mogą ich użyć. I choć nigdy krzywdy mi nie zrobiła, lekcję zrozumiałam i pamiętam po dziś dzień. Wraz z nią gdy tylko zaczęłam wychodzić sama z domu odkrywałam okolice po których spacerowałyśmy godzinami.
Spędziłyśmy razem najwspanialsze 15 lat mojego życia, po czym opuściła mnie jako sędziwa 17sto latka. Nie wiem czy to sprawka genów, czy Najki ale pasja do psów jest ze mną od początku, i cały czas się nasila.

Obecnie mieszkają ze mną dwa kompletnie różne psy, o zupełnie innych potrzebach i temperamentach. To o nich możecie tutaj czytać, to one mnie inspirują i zmuszają do starania się. Poznajcie ich:




Ajs


Pies torpeda, żywe srebro, niepotwierdzony żadnym dokumentem terier.  Z wyglądu szczotka do mycia butelek, założę się że jego przodkowie służyli do czyszczenia kanałów. 
Jest psem, z którym można byłoby zrobić naprawdę wiele, byłby doskonałym sportowcem, świetnym partnerem przy rowerze czy dog trekkingu . Byłby, gdybym lata temu nie popełniła tych wielu błędów, i miała choć część tej wiedzy, którą posiadam dzisiaj. 
I choć wielu problemów z nim związanych nie jestem w stanie rozwiązać do dziś, i najprawdopodobniej nigdy już nie będzie mi to dane, to cieszę się że na niego trafiłam. Dzięki niemu zainteresowałam się głębiej tym co psy myślą, i jak działają. Pozwoliło mi to krytycznie spojrzeć na wiele technik szkolenia psów i dojść do bardzo prostego wniosku – szkolenie należy dobierać do psa.
I mimo wieku, licznych fiksacji i agresywnych zachowań względem psów/kotów/ludzi uważam, że Ajs jest cudownym psem, który po prostu nigdy nie został odpowiednio wychowany. I może gdybyśmy spotkali się dzisiaj, byłby świetnym, charakternym psem.

Dzisiaj ma już 10 lat, niespożyte pokłady energii, mocny wokal i inteligentny błysk w oku. A ja cały czas uczę się z nim żyć, to cena za popełnione błędy.




Lary


15 lutego 2009 roku przyjechał do mnie Lary, i stał się moim synonimem szczęścia.Wyczekany, upragniony pies wymarzony. O labradorze marzyłam odkąd skończyłam 7 lat, i w książeczce dla dzieci o psach ujrzałam zdjęcie pięknego, biszkoptowego psa tej rasy. I choć czekałam na niego 10 lat, to Lary trafił do mnie całkowicie spontanicznie.Urodził się w hodowli Sfora od Wiktora w Aleksandrowie Łódzkim, i jest synem MAI z Iwicznej i IBERISA Górska Fantazja.

Jak na retrievera przystało kocha wodę i chętnie aportuje, jest również typowym angielskim flegmatykiem, a wszelkie sztuczki najchętniej wykonywałby z pozycji leżącej lub ewentualnie siedzącej. Ale nie trudno wykrzesać z niego spore pokłady energii i chęci do pracy, pod warunkiem że sesje są krótkie i urozmaicone. Nader wszystko kocha piłeczki i patyki, a jeszcze bardziej je kocha wtedy, kiedy są w wodzie. Pokazał mi na nowo, że psy wcale nie muszą atakować gdy się je dotyka, na nowo obudził we mnie zaufanie. Ma ogromne serce, jest typową przylepą, kocha być blisko mnie, chodzi ze mną nawet do łazienki, a jego mina gdy wychodzę bez niego wzruszy największego twardziela. Jest małym, żółtym słoneczkiem dla całej mojej rodziny. Zawsze pogodny, z merdającym ogonem i uśmiechniętym pyskiem. Skradnie serce każdemu, kto choć przez chwilę poświęci mu czas.

10 komentarzy :

  1. ja tez miałam mieć labradora ale odradzili mi tego psa ponieważ jest trudny w wychowaniu ze to pies myśliwski a tym bardziej ze mam dzieci jeszcze male dlatego mi odradzali a polecili owczarka niemieckiego także sama jestem w kropce i nie wiem co mam zrobić jak najlepiej dokonać wyboru???

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę że jednak lepszym wyborem byłby labrador. Owczarki są zdecydowanie bardziej energiczne i mają niski próg pobudzenia, to rasa pracująca która potrzebuje zajęcia i doświadczonego opiekuna bo potrzebują konsekwentnego wychowania. W dodatku kiepska selekcja hodowlana doprowadziła do tego, że wiele osobników jest bardzo niepewna siebie i lękliwa. To kiepska mieszanka.
      Labradory owszem, są psami myśliwskimi ale selekcja hodowlana sprawiła ze są również wspaniałymi psami rodzinnymi. Młode labradory tak do 2-3 roku żyia mogą sprawiać problemy typu skakanie na ludzi czy ciągnięcie na smyczy natomiast są rasą raczej łagodną i cierpliwą. Są też dosyć odporne i potrafią znieść naprawdę wiele dziecięcych pomysłów choć oczywiście trzeba pilnować bo pies to pies.
      Myślę że zdecydowanie łatwiej będzie wychować labradora, najlepiej w okresie szczeniecym zapisać się z psem do przedszkola a później na szkolenie podstawowe i to pomogłoby uniknąć wielu problemów. To generalnie rasa przyjacielska, cierpliwa i łatwo podporządkowująca się człowiekowi. Są uparciuchami, lubią robić co chcą ale większosć osobników nie konfrontuje się z opiekunem, o takie słodkie łobuzy :) Problemem może być ich siła i koordynacja ruchowa, to takie słonie w składzie porcelany. Trzeba od początku uczyć psa chodzenia na luźnej smyczy (zanim osiągnie wagę docelową) i nie pozwalać na skakanie na ludzi. Najłatwiejsza do opanowania powinna być suczka.

      Usuń
    2. Moim zdaniem labrador.To idealne psy dla dzieci.Wcale tak trudno ich się nie szkoli:)

      Usuń
  2. Ja miałam jednocześnie onkę i labka. Labek nie cierpiał dzieci i był wredny. Onke mamy do dziś i jest kochana, uwielbia dzieci, psy, koty i strzeże rodziny, bardzo karna, z kolei do labka nie szło dotrzeć miał wszystkich pod ogonem mimo tresury.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właściwie nie ważne jakiego psa wybierzesz, ważne jak go wychowasz.

      Usuń
  3. Piękny piesek, mój pies Berta (czarny terrier rosyjski) ma już ponad 16 lat!

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja mam dwie sunie huskiego i kundelka. Ale więcej można przeczytać na blogach :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja też mam labradora , jest wesoly uwielbia dzieci i zabawy z nimi a w wodzie to codziennie pływa , ma 2 lata .

    OdpowiedzUsuń
  6. Pies to cos więcej niż tylko zwierzę. To najlepszy przyjaciel czlowieka ;) sama mam 2 psy ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ej, ej, chyba trzeba zaktualizować tą podstronę?... :D

    OdpowiedzUsuń

Template by Clairvo Yance
Copyright © 2012 Zdaniem psa and Blogger Themes .