W poszukiwaniu „męskich” obroży


W internecie roi się od sklepów które mają w ofercie przeróżne, kolorowe i atrakcyjne dla oka obroże i smycze. Ostatnio bardzo popularne stało się szycie akcesoriów na zamówienie co daje nam ogromną dowolność w wyborze materiałów, wzorów i kolorów. I choć wybór jest ogromny i może nas przerosnąć, większość wzorów zdecydowanie bardziej pasuje do suk, aniżeli do psów.

Ja problemu nigdy w tym wielkiego nie widziałam, Lary ma pokaźną kolekcję obroży w kwiatki i motylki i wcale nie uważałam że wygląda w tym mało męsko, wyglądał jak... jak po prostu pies w obroży ;)

Cały problem zaczął się, gdy mój chłopak zaczął się buntować i twierdzić, że z psa robię transseksualistę i że powinien nosić coś bardziej dostosowanego do swojej płci. Ach ci faceci, strasznie drobiazgowi są.

Zaczął więc projektować obroże które nadawałyby się dla psiego macho a ja ochoczo na to przystałam, w końcu nie ja musiałam za nie płacić :) I tak powstała pierwsza prawdziwie męska obroża BAD MOTHER FUCKER inspirowana portfelem samego Tarantino, który był pokazany w kultowym „Pulp Fiction”.
Obroża została wykonana na zamówienie w Gadżeciaki.pl. Wykonano ją solidnie, z mocnych materiałów, podszyta została eko-skórą. Obsługa była bardzo sympatyczna więc projektowanie poszło sprawnie. Jedyną wadą był czas realizacji, czekałam dosyć długo ale spowodowane było to jakimiś losowymi komplikacjami, wcześniejsze zamówienie było zrealizowane zdecydowanie szybciej. Dlatego z czystym sumieniem mogę polecić Gadżeciaki, jeżeli chcecie zaprojektować coś sami, z własnym napisem.

Drugą „męską” obrożę nabyłam w ubiegły weekend na wystawie psów, całkiem szczęśliwie się złożyło, że DogStyle przyjechało ze swoim asortymentem. Spędziłam tam mnóstwo czasu zachwycając się kolorowymi wzorami, sporo czasu spędziłam przy różowych obrożach o których mogę sobie pomarzyć ;) Przyjechałam z Larym, przymierzyłam mu interesujące mnie wzory i padło na superbohatera. Okazało się że szaro-zielony kolor ładnie komponuje się z biszkoptową sierścią, a obroża pasuje jak ulał, i cóż poradzić... kupiłam ją. Ja wiem że to przesada i zakupoholizm, i że mój pies ma po jednej obroży na każdy dzień tygodnia a nawet dwóch, ale to silniejsze ode mnie :) 
Takim oto sposobem w ciągu kilku dni Lary stał się właścicielem dwóch nowych obroży. Jemu to oczywiście obojętne, bo na dobrą sprawę mógłby chodzić na sznurku i nie zrobiłoby to różnicy, dlatego to frajda bardziej dla mnie, i jedna z wielu przyjemności posiadania psa i wydawania na niego każdego wolnego grosza.

Są jednak też inne plusy mojej mani kupowania psu obroży, wszystkie wzory które mi się opatrzyły, lub z jakiegoś innego powodu nie są używane co roku trafiają do schroniska robiąc miejsce kolejnym, dzięki temu schroniskowce chodzą również w ładnych, designerskich akcesoriach a ja mogę do woli oddawać się mojemu obłędowi.

Kompletowanie męskiej wyprawki stało się moją małą obsesją, w planach jest smycz do kompletu BAD MOTHER FUCKER, obroża Star Wars i inna, z rekinami. Łukasz nadal wymyśla męskie wzory, i być może niedługo zamówimy kolejne. I nikt mi już nie powie że Lary ma babskie ciuchy. Jeżeli znacie jeszcze jakieś fajne wzory dostępne w tego typu sklepach, to podzielcie się nimi. Chętnie je zobaczę (i zbankrutuję!).




O autorce

Fauka
Uwielbiam psy, fotografię i grafikę komputerową... i wspominałam że uwielbiam psy? Mogę o nich mówić i pisać godzinami, i robię to tutaj. Jeżeli chcesz mnie odnaleźć to szukaj w parkach, moim znakiem charakterystycznym jest tłusty labrador i kieszenie wypchane śmierdzącymi smakołykami.

4 komentarze :

  1. Piękne te obróżki :). Ja również jestem maniaczką psich akcesoriów i kupuję je bez opamiętania.
    Jeśli szukasz więcej męskich wzorów to ja znam sporo, np. http://furkidz.eu/pl/p/Obroza-British-Man/134, http://furkidz.eu/pl/p/Obroza-Brown-Moro/122. A ten wzór po prostu uwielbiam i uważam, że również może świetnie nadawać się dla psa: http://www.pawsitivedog.pl/pl/p/OBROZA-PAC-MAN-GHOSTS/67.

    OdpowiedzUsuń
  2. Na szczęście mój chłopak nie ma nic przeciwko obrożom w kwiatki, serduszka etc. Uważa, że właśnie to jest najbardziej męskie- ubrać coś takiego z miłości do swojej lubej. :)

    Ostatnio nawet, będąc w sklepie zoologicznym, chciał kupić Fudziowi prześliczną, pastelowo-różową obrożę (niestety okazała się być za duża i z zakupu wyszły nici). :D

    OdpowiedzUsuń
  3. mój chłopak mówił że angielski bull terrier musi mieć skurzaną obroże/szelki żeby wyglądać groźnie, a rzeczywistość wyglada tak że obroża jest czerwona w białe kropki(dziwczyna w retro stylu) a szeleczki które sam chłopak kupił szare w żółte motylki.....:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja akurat DogStyle w ogóle nie polecam, zakupy na wystawie spoko. Ale szycie na zamówienie czysta porażka.
    Razem z dwoma koleżankami zrobiłyśmy sobie grupowe zamówienie.
    Ja szelki. Jedna koleżanka obrożę i smycz druga koleżanka smycz.
    Na przesyłkę czekałyśmy 2 tygodnie, ja dostałam za małe szelki pomimo iż podałam dokładny wymiar zaznaczyłam, że pies jest szczeniakiem i proszę o dużą regulacje, natomiast jedna ze smyczy w ogóle nie doszła. Koleżanka czekała na nią jeszcze kolejny tydzień. Porażka na 100%

    OdpowiedzUsuń

Template by Clairvo Yance
Copyright © 2012 Zdaniem psa and Blogger Themes .