Labrador Toffy szuka domu


Historia jakich wiele, nabyto w jakiś okolicznościach psa, z początku cieszył oko i bawił do łez, z czasem czar prysł. Stał się przykrym obowiązkiem, zabawka się znudziła.

Toffy ma 9 lat, i tylko jego siwa mordka zdradza jego podeszły już wiek. Oczy mimo że smutne i zapłakane mają w sobie iskry. A jakie piękne są te oczy! Wielkie, jasne i choć smutne to pełne nadziei. Zapewne liczy że jego „mama” wróci po niego i zabierze go do jego domku.
Może i dobrze że nie wie, że jego pani nie wróci po niego, może i dobrze że nie zdaje sobie sprawy z tego, że jego szczera psia miłość nie została odwzajemniona.
Nic nie zmienia faktu, że Toffy potrzebuje nowego domu, choćby tymczasowego. Że zasługuje na nowy start, i na miłość. Nie śmiem wątpić że on swoją miłością będzie mógł przenosić góry przez jeszcze długie lata.
Czy jest tutaj ktoś, gotów pomóc Toffyemu? Ta historia nie może mieć smutnego zakończenia, to nie może się tak skończyć. On zasługuje na drugą szansę!

Jeżeli możecie w jakiś sposób pomóc Toffyemu, skontaktujcie się z łódzkim schroniskiem:

Marmurowa 4
(0-42) 656-78-42
schronisko_www@doskomp.lodz.pl


Toffy trafił do nas ze swoim chipem, niestety jego właścicielka nie zamierza go odebrać... Toffy pewnie był zakupiony jako uroczy biszkoptowy szczeniaczek, żył ze swoja rodziną dobrych kilka lat, został nawet zachipowany, a teraz, kiedy jest już psim seniorem został porzucony jak śmieć. Psiak nie rozumie co się stało, jest radosny, ufny i wpatrzony w człowieka, nie ma pojęcia, że nie wróci już do swojego domu..., że jego pani już go nie chce....

Toffy czeka na nowego, odpowiedzialnego opiekuna, jest starszym psem, więc szanse na adopcję ma znacznie mniejsze. Psiak jest w dobrej formie, ufny, przesympatyczny i łagodny. Prosimy o dom dla Toffiego. Kwarantanna nie obowiązuje.”


Czyj był Toffy?

Wystarczyło wpisać do bazy Safe Animal jego numer chipa (985120022005456) by dowiedzieć się, że osoba która go porzuciła ma na imię Małgorzata. Pani Małgorzato, mimo małych szans mam nadzieję, że kiedyś pani to przeczyta. Nie jest pani człowiekiem, nie pani nawet zwierzęciem. Jest pani nędznym, bezwartościowym tworem zdolnym jedynie do egzystencji bez większych uczuć. Mam ogromną nadzieję, że na stare lata zostanie pani wyrzucona na bruk jak śmieć, i że pani koniec będzie równie marny jak uczucia.

Dla zainteresowanych dodam, że w bazie Safe Animal figurują dane tej kobiety łącznie z numerem telefonu.



O autorce

Fauka
Uwielbiam psy, fotografię i grafikę komputerową... i wspominałam że uwielbiam psy? Mogę o nich mówić i pisać godzinami, i robię to tutaj. Jeżeli chcesz mnie odnaleźć to szukaj w parkach, moim znakiem charakterystycznym jest tłusty labrador i kieszenie wypchane śmierdzącymi smakołykami.

5 komentarzy :

  1. Słodziak! Biedny! :( Życzę mu, aby szybko znalazł dom!

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak słyszę takie historie to mnie krew zalewa. :/
    Co ten pies im takiego zrobił!? Oo

    OdpowiedzUsuń
  3. Życzę psiakowi aby znalazł nową kochającą rodzinę która mu podaruje drugą szansę. Nienawidzę ludzi takich jak była właścicielka Toffiego. Jak można nie kochać takich pięknych oczu. Wstydzę się tego, że jestem człowiekiem. Zwierzęta obdarowują nas niezwykłą, bezgraniczną miłością, a my nie potrafimy tego docenić.

    OdpowiedzUsuń
  4. W tych oczach można się zakochać. Mam nadzieję, że znajdzie się ktoś kto go pokocha i da mu cudowny dom.
    emka

    OdpowiedzUsuń
  5. Ludzie sa podli - na szczęście nie wszyscy więć może znajdzie dom - to piękny pies

    OdpowiedzUsuń

Template by Clairvo Yance
Copyright © 2012 Zdaniem psa and Blogger Themes .