Podróż pociągiem i sesja wakacyjna

Za nami podróż pociągiem, w praktyce przekonałam się jak wygląda taka podróż z psem.
Nie było wcale źle, po ubraniu psa w imitację kagańca czyli halter i wsadzeniu go do pociągu trochę się rozluźniłam, nie wiedziałam czy Lary da radę wejść po tych stromych, wysokich schodach ale nie miał z tym najmniejszych problemów. Następnym etapem tego doświadczenia była tradycyjna forma podróży polskim PKP czyli jazda przy kibelku, na szczęście mój luby szybko znalazł trzy wolne miejsca. W przedziale okazało się, że jadą ludzie lubiący psy, przyznam że posiadanie labradora jest olbrzymią wygodą, uchodzą za pluszaki i są lepiej akceptowane. Lary wchodząc do przedziału przywitał się z pasażerami i grzecznie położył na podłodze, szybko dostrzegł że jedna pasażerka wyjątkowo lubi psy, położył jej pysk na kolanach a ona go głaskała, w ten sposób zyskałam spokojnego, śpiącego psa i zadowoloną pasażerkę na siedzeniu obok :)
Po jakimś czasie cały przedział nam się zwolnił, mieliśmy go tylko dla siebie a Lary bacznie obserwował co dzieje się na korytarzu. A działo się ponieważ pewna mała dziewczynka cały czas podbiegała i do nas zaglądała przytulając nos do szyby i pukając, Lary przytulał nos z drugiej strony i machał do niej ogonem. Ostatecnzie wyszłam z nim z przedziału, pozwoliłam im się pobawić a mała słodko wołała "Jaji! Jaji!"
Dojechaliśmy spokojnie na miejsce, Lary nie wyciągnął mnie z pociągu całe szczęście, bo ma taki zwyczaj w tramwaju. Ale szczerze mówiąc to z psem nad morze z Łodzi się pociągiem nie wybiorę :)

Na koniec zdjęcia :



















3 komentarze :

Wakacje, wakacje... jaką piękną jesień mamy tego lata! Ale nas brak słońca i obfite deszcze nie zrażają. Każda zmiana miejsca, nawet jeśli nie powala widokami - nas zadowala. Od soboty miło spędzamy czas w koninie spędzając go na spacerkach i bieganiu za piłeczką :)

Mamy różnego rodzaju pola i łączki, mamy nawet Wartę do której mimo wszystko nie ryzykujemy wejścia ale i tak jest miło. Lary swoje beztroskie wakacje spędza na uganianiu się za ukochaną tenisówką i jedzeniu smakołyków. Wydaje się być szczęśliwy, ze stoickim spokojem znosi dłużące się sesje zdjęciowe. Każda nasza chwila powinna być uwieczniona. Nie ukrywam - planuję wyremontować swój pokój i ozdobić ściany naszymi wspólnymi zdjęciami. To naprawdę wyjątkowe pamiątki. W związku z brakiem mojego komputera i odpowiednich kabli zdjęcia pokażę gdy tylko wrócę, jestem z nich naprawdę zadowolona. Obecnie Lary smacznie śpi po długim dniu pełnym wrażeń.

Słyszeliście o konkursie KrakVetu dla schronisk? pewnie tak, jest prowadzony od wielu lat. Uważam to za bardzo pozytywną akcję, daje szansę wielu zwierzętom. Jednak ciekawe jest to, w jaki sposób są wybierani zwycięzcy,  fakty wskazują na to, że ankieta nie jest prowadzona tak do końca sprawiedliwie. I nie chodzi tu o jakieś nieprawidłowości ze strony organizatora, nie. Jednak inni ludzie maczają w tym palce, czy aby do końca słusznie? zbadam sprawę i niebawem o tym napiszę :)

Pozdrawiam wszystkich z mało słonecznego Konina! :)

1 komentarze :

Wizyta przed adopcyjna

Cieszę się wakacjami od końca maja, nadmiar wolnego czasu staram się pożytkować wraz z moimi psami. Pracujemy, ćwiczymy posłuszeństwo, uczymy się nowych sztuczek. Lary jest już od dwóch tygodni po zabiegu kastracji, rana się świetnie zagoiła, poziom testosteronu opadł a pies jest w super kondycji. Nawet pozwoliłam mu na chwilę zanurzyć się w wodzie podczas spaceru po parku, w nagrodę za piękne odwoływanie się i super równanie. Niestety zawsze zapomnę zabrać ze sobą aparatu i na blogu od długiego czasu nie ma świeżych zdjęć moich psów.

Kilka dni temu odbyłam swoją pierwszą wizytę przed adopcyjną w sprawie Celinki. Suczka rasy labrador trafiła pod skrzydła labradory.info z paskudnej pseudo hodowli o której było głośno w programie Uwaga na stacji TVN.
Jej sytuacja prawna nie jest jeszcze ustalona ponieważ właściciel nie zrzekł się praw do zwierząt i ustalić ma to sąd, dlatego znalezienie jej domu okazało się trudniejsze, ponieważ ludzie słysząc o tym na wstępie już rezygnowali.
Znalazły się jednak dobre dusze, które gotowe są oddać jej serce i zawalczyć o jej zaufanie co będzie bardzo trudne. Te dwie dobre dusze są z Łodzi dlatego poproszono mnie, o przeprowadzenie u nich wizyty w celu sprawdzenia warunków w których miałaby żyć sunia oraz ogólnej wiedzy i świadomości potencjalnych właścicieli.

Suczka potrzebuje specjalnej troski, w swoim krótkim życiu przeżyła horror, najprawdopodobniej była kryta cieczka w cieczkę oraz bita, bardzo boi się raptownych ruchów oraz przedmiotów. Boi się również mężczyzn co wskazuje na to, że była bita przez mężczyznę. Celinka nigdy nie będzie typowym labradorem, ma nieco inne potrzeby ale nie oznacza to że jest gorsza. Z pewnością ma mniejsze wymagania jeśli chodzi o aktywność ruchową, natomiast większe jeżeli chodzi o pracę nad jej zaufaniem i resocjalizację.

Bałam się jak przebiegnie ta wizyta, tym bardziej że to był mój debiut. Okazało się że nowy domek dla Celinki będzie idealny, osoby chcące ją zaadoptować zdają sobie sprawę z tego ile przed nimi pracy, są otwarci na wszelkie sugestie i pomoc. Teraz pozostaje tylko czekać na happy end w postaci przyjazdu suczki do nowych opiekunów. Z pewnością ją odwiedzę i będę czuwała nad nią, czuję się do tego zobowiązana
__________________________________________

Celinka jest już w nowym domu, szczęśliwa, powoli się oswaja z nową sytuacją. Jej nowi właściciele zasypują nas na forum zdjęciami i nowościami co wszystkich bardzo cieszy. Za jakiś czas, kiedy Celinka dojdzie do siebie i do końca zaufa swoim ludziom spotkamy się i pozna Larego. Trzymajcie za nią kciuki, zasłużyła na najlepszy na świecie dom i ogrom miłości. Nie wątpię że ją otrzyma, trafiła do TEJ rodziny!

0 komentarze :

Dzień psa! :)

Dzisiaj jest światowy dzień psa, z tej okazji wszystkim naszym milusińskim życzę dużo spacerów, smakołyków i cudownych chwil spędzonych w gronie kochających rodzin. A wszystkim tym pieskom, którym rodzina do tej pory nie była pisana życzę błyskawicznego znaleienia kochających właścicieli, którzy oddadzą im chociaż ćwierć tyle miłości, ile one są w stanie im dać.

3 komentarze :

Template by Clairvo Yance
Copyright © 2012 Zdaniem psa and Blogger Themes .