Zima

Wychodząc rano z Ajsem obserwowałam, jak radośnie biega dookoła, spadło trochę śniegu i mimo że jest go mało i jest mokry, to psy zawsze wyjątkowo obchodzą ten dzień. Początek zimy to dla nich jak święto, zawsze tego dnia są wesołe, pełne energii i podekscytowania.
Patrząc na Ajsa biegającego radośnie myślałam "to już twój ósmy śnieg". Osiem lat temu zimą trafił do mnie, jako mała, słodka czarna i zmarznięta kuleczka. Przez ten czas tyle się działo, tyle się zmieniało. Wychodził ze mną na długie zimowe spacery i mimo mrozu, dzielnie towarzyszył podczas podbojów okolicznych dachów, tak, tak, mój pies chodził ze mną po dachach. Wchodziliśmy też razem na drzewa, na niektóre sam potrafił się wspiąć, na inne brałam go pod pachę i się wspinałam. Dorastamy razem, ja już nie mam ochoty skakać po dachach i drzewach, on nie ma już na to siły i cierpliwości. Teraz jedynie raczymy się spokojnymi, wolnymi spacerami i rzucaniem piłeczki. Oczywiście Ajs biegnie po piłkę tylko kiedy ma na to ochotę, zwykle to zadanie Larego który nigdy żadnej lecącej piłeczce jeszcze nie odpuścił.
Ajs spaceruje bez smyczy, wolny bo wolność kocha najbardziej, nie potrzebna mu smycz bo doskonale wie, że należy się pilnować i słuchać, wyrósł z młodzieńczych głupot. Grzecznie siada przy krawężniku kiedy wie, że przechodzimy na drugą stronę ulicy, na sygnał "idziemy" lub "biegnij" odpowiednio szybko opuszcza jezdnię by móc dalej węszyć.
Zima to wyjątkowy czas, mimo mrozu spacery są przyjemniejsze, weselsze i w naszym wypadku dłuższe. Niestety to również okres wzmożonej ochrony psich łap. Kiedy spadnie więcej śniegu ludzie zaczynają wysypywać sól na chodniki co sprawia olbrzymi ból łap naszym podopiecznym, do tego dochodzą jeszcze ukryte pod śniegiem odłamki szkła które mogą rozciąć psu łapę. W tamtym roku przydarzyło się to Laremu, nadepnął na niewidoczny kawałek szkła co skończyło się okropnie krwawiącą łapą i w efekcie jej szyciem.
W tym roku postanowiłam zabezpieczyć ciężkie, wielkie łapy Larego i przymierzam się do kupna specjalnych butów by spacery były jeszcze przyjemniejsze. Buty dla psa, takie odpowiednie które nie spadają to koszt 104 zł. To zabawne że moje budy są dużo tańsze od butów, które zamierzam kupić psu. Jednak każda cena jest warta ochrony mojego psa, biorąc pod uwagę fakt, że koszty szycia łapy znacząco przewyższają koszt butów. Chce uchronić psa od tego bólu. Ajs butów raczej nie zaakceptuje, jest również lekki i nigdy łapy nie skaleczył, jemu co spacer smaruję łapki wazeliną co chroni je przed solą, poza tym Ajs unika chodzenia po chodniku i sam potrafi rówież o nie zadbać.

Apeluję do właścicieli, by zadbali zimą o psie łapy i by sól nie psuła spacerów psom jak i opiekunom.



Nieprzemakalne buty dla psa można dostać na www.poshydog.com 


Już od wczoraj możemy zakupić nowe, świąteczne wydanie gazety "Mój Pies" a wraz z nim nowy kalendarz, w tym roku występują w nim prześliczne kundelki. W czarwcu będziemy mogli oglądać Piegusa, psa pewnej dogomanki :-) W numerze dwiemy się min. coś o rasie Coton de Tulear i owczarek Pirenejski w nieco innym wydaniu oraz znajdziemy prezent gwiazdkowy dla naszego psa jeśli jeszcze nie mamy pomysłu a Jacek Gałuszka odpowie na pytanie, co zrobić kiedy nasz pies ciągnie.

O autorce

Fauka
Uwielbiam psy, fotografię i grafikę komputerową... i wspominałam że uwielbiam psy? Mogę o nich mówić i pisać godzinami, i robię to tutaj. Jeżeli chcesz mnie odnaleźć to szukaj w parkach, moim znakiem charakterystycznym jest tłusty labrador i kieszenie wypchane śmierdzącymi smakołykami.

1 komentarz :

  1. Ja kupiłam mojemu Marleyowi buty i powiem Ci, że byłam wręcz pewna, że On nie będzie w nich chodził, a On mnie tak pozytywnie zaskoczył. Uwielbia swoje nowe buty i na dworze biega w nich jak szalony. Niestety buty spadają mu z łap i nie wiem jakie dokładnie muszę kupić aby nie zostawiał ich w zaspach.

    OdpowiedzUsuń

Template by Clairvo Yance
Copyright © 2012 Zdaniem psa and Blogger Themes .