Na początek




Na początek chcę się przedstawić. Nazywam się Fauka, pod tym nickiem można mnie znaleźć wszędzie tam, gdzie jestem. Zdjęcie powyżej przedstawia mnie wraz z moim szalonym labradorem - Larym. Na codzień jestem licealistką, w tym roku zdaję maturę, oprócz tego zajmuję się moimi psami Larym oraz Ajsem oraz hobbystyczną hodowlą myszy rasowych Nezumi którą założyłam w 2007 roku. O czym będzie ten blog? z pewnością o tym, co zajmuje najwięcej mojego czasu, zatem będzie tutaj dużo psów, kotów, myszy, czasem moje drobne komentarze na temat realiów, rzeczy które pragnę przekazać i zdanie, które będę chciała by było usłyszane. Oprócz wcześniej wymienionych rzeczy interesuję się również fotografią, webdesignem oraz dziennikarstwem. Oprócz mnie zagoszczę tutaj:


Lary (labrador retriever) - uroził się 10 września 2008 roku w hodowli Sfora od Wiktora znajdującej się w Aleksandrowie Łódzkim. Labrador to moja ukochana rasa, czekałam na takiego psa 10 lat by 15 lutego 2009 roku mógł do mnie trafić. Lary to typowy labrador w wyglądu i zachowania. Jest wulkanem przynaznej, często nadgorliwej energii, lubi pracę ale lubi również głuchnąć na niektóre polecenia. Zadebiutowaliśmy na wystawie międzynarodowej w Łodzi w 2009 roku. Mieliśmy również okazję być na obozie szkoleniowym Aport prowadzonym przez Joannę Bohdziun oraz ćwiczyć frisbee z borderami ;) w mojej głowie nadal kłębią się pomysły na pozytywne spędzanie wolnego czasu które mam zamiar wykorzystać.



Ajs (kundelek) - obecnie ma 8 lat, trafił do mnie podczas roźnego listopada z 2003 roku. Jest bardzo energiczny, zwinny i zwrotny, przeszkodą w jego niedoszłej karierze sportowca okazał się problem ze skupieniem w miejscach o wysokim rozproszeniu oraz mało przyjazne nastawienie do innych psów oraz ludzi. O tym że ma w sobie namiastkę teriera mówi lekko sznaucerowaty wygląd oraz twardy, nieustępliwy charakter i gadatliwosć ;)



Fretka (po prostu kot) - kotka trafiła do nad pod koniec sierpnia tego roku jako śliczna, 3 miesięczna puchata kulka. Urodziła się w domku stojącym tuż obok lasu Łagiewnickiego, jej mama prawdopodobnie została porzucona i okociła się w piwnicy bardzo miłuch ludzi, którym na sercu leżało dobro zwierząt. Znaleźliśmy w internecie ogłoszenie i Fretka trafiła do nas. Jest spokojną, dostojną kotką pieszczochą. Potrafi jednak pokazać psu gdzie jest jego miejsce albo po prostu... okazać mu miłosć ;)



Rudzik (kot w typie persa) - trudno określić którego roku do nas trafił, został zabrany od sąsiadki, która bardzo kochała swoje kotki perskie, rozmnażała je i nie zauważała tysiąca pcheł na ich futerku czy skołtunionej sierści. W momencie zabrania go był skrajnie wyczerpany od pcheł, mogło się skończyć to dla niego fatalnie. Teraz jest dorosłym kastratem, wolny czas spędza na spaniu, wołaniu jedzenia lub snuciu się niczym zjawa po mieszkaniu.

O autorce

Fauka
Uwielbiam psy, fotografię i grafikę komputerową... i wspominałam że uwielbiam psy? Mogę o nich mówić i pisać godzinami, i robię to tutaj. Jeżeli chcesz mnie odnaleźć to szukaj w parkach, moim znakiem charakterystycznym jest tłusty labrador i kieszenie wypchane śmierdzącymi smakołykami.

0 komentarze :

Template by Clairvo Yance
Copyright © 2012 Zdaniem psa and Blogger Themes .